Od zawsze interesowały mnie tematy związane z medycyną - różnego rodzaju programy medyczne, reportaże, filmy dokumentalne. Od kiedy przez przypadek znalazłam tą książkę i przeczytałam opis bardzo chciałam ją przeczytać. Byłam ciekawa co lekarz z takim doświadczeniem może powiedzieć na tematy, które każdego interesują, bo dotyczą zwykłych rzeczy, codziennych problemów i pytań.
Janusz Szajewski - internista i toksykolog kliniczny o ponad 50 letnim doświadczeniu. Pracował m.in. w szpitalu PCK w Korei, polskich klinikach uniwersyteckich w Cleveland Clinic Fondation. Twórca Stołecznego Ośrodka Ostrych Zatruć i Stacji Sztucznych Nerek. Współpracował ze Światową Organizacją Zdrowia oraz z Komisją Rejestracji Leków Instytutu Leków w Warszawie.
Książka odpowiada na wiele pytań, m.in. jakie są normy zdrowia, sposoby i metody rozpoznawania dolegliwości, nawyki żywieniowe, sztuczne uzupełnianie zwykłego pożywienia, zdrowiej w mieście czy na wsi, leki medycyny oficjalnej, bezpieczeństwo w domu, trucizny wokół nas, akupuntura, placebo, itd.
A teraz ciekawostka... Powiedzcie ile razy słyszeliście powiedzienie -wyjeżdzam na wieś/ poza miasto, żeby się dotlenić? - z książki dowiemy się np., że " powietrze miejskie zamiera natomiast tyle samo tlenu co najlepsze powietrze wiejskie."
W książce możecie przeczytać o systemie wypuszczania leków na rynek - o wygaśnięciu patentu i produkcji leków generycznych, czyli tańszych odpowiedników droższych leków. Truciznach, które są dostępne na wyciągnięcie ręki - jak chociażby grzyby. Informacje o zatruciach i ich szkodliwościach.
Doktor Szajewski na łamach książki dzieli się z czytelnikami informacjami o substancjach łatwo dostępnych w każdym domu, które według naszej opinii mogą być szkodliwe. Chciałabym się z wami tym podzielić :)
"Oto zapowiedziana lista substancji, których połknięcie jest nieszkodliwe lub ich szkodliwość jest nieistotna i nie wymaga żadnych działań toksykologicznych:
- kosmetyki dla dzieci, kosmetyki do makijażu, do oczu, szminki do warg, kremy ochronne do opalania się i samoopalacze, szampony do włosów i ciała, płyny do kąpieli, toniki do ciała, wody toaletowe, kolońskie, po goleniu, kremy do golenia, kremy do rąk, dezodoranty, pasta do zębów (również zawierająca fluor, lakier do paznokci, pasta do butów,
- odświeżacze powietrza, detergenty do zmywania naczyń i do prania bielizny, mydło, krochmal, proszki ścierne do czyszczenia (np. Ajax),
- kreda, gips, glina, kit, farby do wnętrz (lateksowe i akrylowe),
- olej do smarowania maszyn, olej silnikowy, parafina, gliceryna,
- atrament niebieski i czarny, kredki do rysowania (oznaczone AP, CP, CS-140), grafit z ołówka, plastelina, gumki do wycierania, kapiszony, zapałki (do 30 szt.), świeczki, papieros ( 1 sztuka), fotografie, tynk, rdza, węgiel drzewny, popiół ze spalonego drewna i z papierosów, rtęć z termomentru (uwaga na odłamki szkła!),
- pokarm dla zwierząt, odchody zwierząt.
Zachęcałbym do skopiowania sobie tej listy i zachowania jej np. w domowej apteczce."
Książkę polecam. Napisana jest w bardzo przystępny sposób, czyta się jak dobrą powieść. Zawiera dużo anegdot i ciekawostek. Daje możliwość dowiedzenia się wielu interesujących rzeczy, jak również przemyślenia chociażby trybu swojego życia i swoich zachowań, przyzwyczajeń.

